Ambasador ALE - Active Life Energy

Ambasador ALE - Active Life Energy
Dla moich czytelników rabat 20% na zakupy w sklepie internetowym alenergy.eu. Żele, batony, odżywki i inne. Kliknij w zdjęcie po więcej informacji

Szukaj na blogu

września 21, 2017

Test ultra-taniego biustonosza biegowego

Bardzo ważnym elementem szafy biegaczki jest odpowiedni sportowy biustonosz. Nie może być to ten codzienny, z fiszbinami i koronką, ponieważ nie zabezpiecza biustu tak, jakbyśmy tego chciały. Dodatkowo elementem zagrażającym są fiszbiny i zapięcia, które mogą spowodować obtarcia. Sam materiał codziennych biustonoszy też nie nadaje się za bardzo do wysiłku fizycznego.

Cechy, jakie według mnie musi mieć dobry stanik sportowy to:
- odpowiedni materiał, najlepiej zbliżony do tych technicznych, łatwo odprowadzający nadmiary wilgoci (na tyle, na ile jest to możliwe przez koszulkę)
- brak szwów, fiszbin, zapięć
- dopasowany rozmiar, gdzie zarówno stanik mocno trzyma biust, ale też nie wrzyna się w żebra czy pod łopatki
- nie wyczuwalny podczas wysiłku
- mocno trzymający biust, nie pozwalający szczególnie na ruchy góra-dół, które są naprawdę bolesne i nadmiernie rozluźniają tkanki trzymające piersi wysoko

Ceny staników sportowych na rynku oscylują w okolicach 50 – 200 złotych.
Co jednak możemy mieć za niecałe 13 złotych?

W ramach testu i czystej ciekawości zamówiłam z popularnej chińskiej strony shoppingowej stanik sportowy za łączną kwotę 12,46 zł (przesyłka darmowa).
Za tę kwotę nie spodziewałam się fajerwerków, chociaż opinie i zdjęcia zamieszczane w komentarzach pod aukcją bardzo mnie przekonały. Dodatkowo warianty kolorystyczne odpowiadały moim gustom, więc po krótkim namyśle postanowiłam zamówić stanik „na spróbę”. 13 zł to niewiele, a może zakup okaże się strzałem w dziesiątkę.

I tak też się stało!
Po otwarciu paczki moim oczom ukazał się barwny, miękki w dotyku biustonosz. Materiał składa się z:
- 88% nylonu
- 12% spandexu
Oprócz składu materiału znajdziemy też informacje o tym, aby stanik prać ręcznie, nie wybielać, nie suszyć w suszarce oraz prasować na wartościach LOW.
Na końcu widnieje uroczy napis: „Thanks for bring me home” oraz informacja „Made in China”.

Wybrałam rozmiar S, odpowiadający europejskiej rozmiarówce którą noszę na co dzień i biustonosz pasuje idealnie.
Nie wrzyna się w skórę, regulacja ramiączek nie uciska pomimo tego, iż miałam je na obojczykach. Regulacja jest dodatkowym atutem, ponieważ to mój pierwszy stanik z taką opcją.
Podczas testowego treningu zrobiłam 10km, były w tym szybkie odcinki oraz dodatkowo poskakałam, aby zobaczyć amortyzację :D
W trakcie biegania nie był wyczuwalny, było mi wygodnie i komfortowo.
Jestem pozytywnie zszokowana, że za tak śmieszne pieniądze możemy mieć fajny, wygodny, ładny i spełniający swoją funkcję stanik sportowy, dlatego na fali ekscytacji właśnie realizuję zamówienie na dwa kolejne warianty kolorystyczne. :)

Od razu uprzedzam - jak na moje oko stanik poradzi sobie maksymalnie z miseczką o rozmiarze C.
Dodatkowo zamawiając produkt z Chin musimy się liczyć z trochę wydłużoną przesyłką - ok 2-3 tygodni.

Zainteresowane linkiem do aukcji zapraszam do kontaktu poprzez fanpage Facebooka: Fizjo w Biegu – Maria Wengierek.








Popularne posty

Copyright © 2017-2019 Bieganie i fizjoterapia , Blogger