Ambasador ALE - Active Life Energy

Ambasador ALE - Active Life Energy
Dla moich czytelników rabat 20% na zakupy w sklepie internetowym alenergy.eu. Żele, batony, odżywki i inne. Kliknij w zdjęcie po więcej informacji

Szukaj na blogu

sierpnia 13, 2018

Przeskocz kontuzję - kompleksowa rehabilitacja w przypadku ITBS


Kolano – to najczęściej największa zmora wśród kontuzjowanych biegaczy. Spośród różnych przyczyn bólu, jedna doczekała się miana „kolana biegacza”. O czym mowa? O zespole tarcia pasma biodrowo-piszczelowego, inaczej zwanego także ITBS (ang. iliotibial band syndrome).

Czym się objawia?
Ból zlokalizowany jest po zewnętrznej stronie kolana, zazwyczaj przybiera formę kłującą i ciągnie w górę. Miejsce wrażliwe na dotyk jest bardzo małe, mieści się pod opuszkiem palca w okolicy niewielkiej wyniosłości kostnej – guzka Gerdy’ego. To właśnie tutaj twarda i mało elastyczna łącznotkankowa struktura w formie powięzi trze w wyniku czego powstaje stan zapalny.
Dodatkowymi objawami ITBS są: zwiększona temperatura bocznej strony stawu, sztywność, zmniejszony zakres ruchomości.
W tej przypadłości ból nasila się podczas wykonywania głębokich przysiadów i podczas chodzenia po schodach.
Po więcej informacji anatomicznych zapraszam tutaj.

Jak powinna wyglądać kompleksowa rehabilitacja w przypadku ITBS?
               Leczenie tej kontuzji powinno wyglądać etapowo i bazować na holistycznym podejściu do naszego ciała. To najczęściej nie problem wynikający z samego kolana, ale z zaburzeń w rejonie miednicy i dysbalansu mięśni pośladkowych oraz naprężacza powięzi szerokiej.
              
W pierwszej kolejności:
1)     w przypadku ostrych objawów, dużego bólu i stanu zapalnego pauzujemy treningi biegowe – w zamian tego możemy wykonywać aquajogging, chodzić na basen (z wyłączeniem stylu klasycznego - żabki), jeździć na rowerze bez wyczuwalnego obciążenia, chodzić na siłownię w celu wzmacniania innych partii mięśniowych
2)     rozluźniamy mięśnie odpowiedzialne za naciągnięcie pasma (mięsień pośladkowy większy, naprężacz powięzi szerokiej) – w tym celu wykonujemy regularne rozciąganie i rolowanie w okolicy pasma (wałek płaski rolka) oraz mięśni pośladkowych (wałek kulisty, piłka tenisowa)
3)     chłodzimy okolicę dwa razy dziennie, ewentualnie wykonujemy polewania lub zanurzania nóg w zimnej wodzie – poprawi to ukrwienie
4)     maści i żele przeciwbólowe/przeciwzapalne stosujemy w przypadku naprawdę silnego bólu i obrzmienia
5)     korzystamy z dostępnych metod rehabilitacji w formie kinezyterapii i fizykoterapii, możemy wspomagać się także dodatkową formą jaką jest na przykład kinesiotaping. Pamiętajmy jednak, że nie jest to główna forma leczenia i nie przyzwala ona na kontynuowanie ciężkich treningów w oklejonych nogach

W drugiej kolejności:
1)     po wyleczeniu stanu zapalnego i wyeliminowaniu bólu, wprowadzamy trening mający na celu korekcję ustawienia miednicy. W tym przypadku ważna będzie współpraca z fizjoterapeutą, który dokładnie oceni poziom problemu i indywidualnie dobierze ćwiczenia z wykorzystaniem własnego ciężaru ciała, gumowych taśm, piłek gimnastycznych i innych
2)     nie rezygnujemy z rozciągania i rolowania – jest to kluczowy element pozwalający na zachowanie elastyczności naszego ciała i powoduje, że kontuzje rzadziej do nas wracają
3)     w połączeniu z ćwiczeniami korekcyjnymi powoli włączamy trening biegowy bacznie obserwując sygnały, jakie daje nam organizm. Zielonym światłem do biegu jest definitywny brak bólu i niezachwiana biomechanika ruchu naszego ciała

Ostatecznie:
1)     stawiamy na zapobieganie – każdy impuls bólowy to znak, że coś złego dzieje się z naszym ciałem. Im szybciej zaczniemy leczenie i spauzujemy treningi, tym lepiej. Niestety w większości nie jesteśmy zawodowcami i nie musimy trenować pomimo bólu. Nasze organizmy regenerują się znacznie gorzej niż wyczynowych sportowców, między innymi przez zmniejszone pokłady czasu idące na odpoczynek
2)     regularnie wykonujemy prewencyjne ćwiczenia, rozciągamy się, a rolki używamy znacznie częściej niż tylko wtedy, kiedy z bólu nie możemy przebiec już nawet dwóch kilometrów ;)
3)     włączamy do naszego planu treningowego ćwiczenia korekcyjne i uzupełniające, które pomogą nam utrzymywać sprawne ciało gotowe do pokonywania kolejnych barier

Czas powrotu do pełnej sprawności po ITBS waha się w zależności od stopnia zaawansowania kontuzji, programu rehabilitacji czy własnych możliwości regeneracyjnych – dla jednych będą to dwa tygodnie, dla innych dwa miesiące.
Przy tej jak i wielu innych kontuzjach nieoceniona będzie pomoc fizjoterapeuty, który stanie z boku i oceni nasze ciało instruując nas na każdym etapie rehabilitacji. Oczywiście nie jest to konieczność, jednak trzeba mieć na uwadze, że samo wyeliminowanie bólu nie spowoduje, że ta czy inna dolegliwość nie wróci do nas za jakiś czas.

Grunt, by przy zespole tarcia pasma biodrowo-piszczelowego nie patrzeć tylko w kontekście miejsca, jakie nas boli – staw kolanowy to ostatni przystanek naszej kontuzji, która zaczyna się już w odległych rejonach ciała i obnaża najsłabsze ogniwa.
A jaka jest korelacja ITBS z miednicą? Poczytacie tutaj.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty

Copyright © 2017-2019 Bieganie i fizjoterapia , Blogger